Morgana wybiera się na grób ojca, zaś towarzyszy jej orszak zbrojnych. To jednak nie uchroni jej od zakusów zbójów, pragnących porwać podopieczną Uthera dla okupu. Orszak wpada w zasadzkę, ochrona zostaje wybita do nogi, zaś Morgana i Gwen trafiają do niewoli. »»
Ostatni odcinek serialu powinien nieść w sobie coś więcej niż to, co przyniósł nam ostatni odcinek Robin Hooda. Miała być spektakularna bitwa, miał być wielki powrót Szeryfa z Nottingham i wielkie zwycięstwo banitów. A wyszło jak wyszło – mamy znakomite podsumowanie tego, co działo się na ekranach w ostatnim sezonie. »»
Do Anglii wraca król Ryszard. Z tego też względu książę Jan zbroi się i wymaga od wiernych mu sług ludzi do Armii. Isabella rozpoczyna zatem rekrutację wieśniaków i przymusowo robi z nich żołnierzy. Robin oczywiście nie może pozwolić na to, żeby podobny los spotkał mieszkańców Loksley. »»
Po tym jak Guy i Robin poznali swoją przeszłość i połączyli siły, przyszła pora na dalsze mierzenie się z konsekwencjami ich przymierza. Na początek przyjdzie im mierzyć się z wrogością towarzyszy Robina, którzy przecież nie zapomnieli co uczynił im Gisborne. »»
Właściwie, w chwili gdy Gisborne został banitą, a nowym Szeryfem Isabella, było jasne, że prędzej czy później Robin sprzymierzy się ze swoim wrogiem. Byłem ciekaw jak to nastąpi, zaś ten epizod przyniósł odpowiedź na to pytanie. Chłopcy będą musieli rozliczyć się ze swoją przeszłością. »»
Oj ciągnie Robina do Isabelli, ciągnie. Ledwie objęła ona urząd Szeryfa, a banita już zjawił się nocką w jej buduarze. Zapewne nie miał nieczystych intencji – chciał zaproponować układ – ale gdyby okoliczności sprzyjały, a dziewczyna była chętna… »»
Brutalna prawda, którą poznał Spartacus, zupełnie wywróciła jego światopogląd do góry nogami. Śmierć Sury, za rozkazem Batiatusa, śmierć Varro na rozkaz gościa Batiatusa i wszystkie niecne sprawki, jakich właściciel ludus się dopuścił, sprawiły, że przemieniony w lojalnego niewolnika bohater, znów stał się sobą. I planuje krwawą zemstę. »»
Śmierć Varro bardzo wpłynęła na Spartacusa. Gladiator zdaje się być jakby nieobecny, łatwo wpada w gniew i majaczy. Z tego też powodu mało kto dostrzega prawdziwą przyczynę tego zachowania – w ranie mężczyzny rozwija się zakażenie. Oznacza to, że Mistrz Kapui nie będzie mógł stanąć do walki w zbliżających się walkach przeciwko Pompejom, które w ostatnim czasie regularnie wygrywają na arenie. Ale jest wyjście – aktualnego mistrza może zastąpić wracający do zdrowia jego poprzednik. Crixus. »»
Polityczne ambicje Batiatusa idą tak daleko, że zrobi on wszystko, by przypodobać się sędziemu. A okazji nadarza się wiele – ot choćby wejście jego syna w wiek dorosły i związane z tym wydarzeniem obchody. Wiadomo przecież, że chłopak interesuje się walkami gladiatorami, więc kto inny może zaangażować się w ich organizację? »»
Po długiej rekonwalescencji, do treningów wraca dwóch gladiatorów. Pierwszym z nich jest naturalnie Crixus, drugim zaś, nieco niespodziewanie, Ashur. I choć ten drugi ma naprawdę spore ambicje, okazuje się, że Batiatus ma wobec niego zupełnie inne plany – mały krętacz dobrze się sprawdził jako człowiek od załatwiania różnych spraw, więc nie ma potrzeby ryzykować jego życiem na arenie. A to w sposób oczywisty niezbyt podoba się niewolnikowi. »»
Mija czas, Spartacus odnosi nowe sukcesy i umacnia swoją pozycję mistrza. Tymczasem Crixus powoli wraca do zdrowia, lecz jego stan wciąż pozostawia wiele do życzenia. Nic więc dziwnego, że Batiatus rozważa sprzedaż niewolnika, gdyż powoli zaczyna wątpić w jego powrót do dawnej formy. »»
Oj nie ma łatwego życia były czempion Kapui, niezwyciężony Gal, Crixus. Nie dość że ledwie wydostał się z objęć śmierci, to jeszcze sytuacja, jaką zastał na tym łez padole, może przyprawiać o zawrót głowy. I to nie tylko dlatego, że to Spartacus jest nowym mistrzem. »»
Szósty odcinek oferuje nam coś innego niż zwykle. Mamy tutaj historię bez walk na arenie i praktycznie z niewielką ilością działań siłowych. Za to pojawiły się intrygi, podstępy i oszustwa. I to jako działania wielu bohaterów, także tych, którzy dotąd pozostawali w tle. »»
Zbliżają się zawody sędziego, których celem jest przebłaganie bogów, aby zesłali deszcz. W czasach suszy Rzymianie wierzą, że tylko ofiara z krwi ludzkiej może przebłagać wszechmocnych. Batiatus chce, aby to jeden z jego czempionów został faworytem walczącym w ostatniej walce, lecz większy wpływ na sędziego ma jego konkurent – Solonius. »»
Po ostatniej walce, mimo że zachował Zycie, Spartakus jest na straconej pozycji. Gladiatorem być nie może, wydać go na śmierć szkoda – nie pozostaje zatem nic innego, jak znaleźć mu miejsce gdzie zarobi na siebie parę groszy. A miejscem tym są podziemia. »»




Komentarze