Kiedy serial Eureka pojawiał się na ekranach, zapewne mało kto przypuszczał, że odniesie spory sukces i będzie emitowany aż do teraz. Świadczą o tym pewne elementy fabularne – jak podróż do roku 2010, który mógł się wydawać w 2006 odległą przyszłością, czy właściwie zamknięcie wszystkich wątków i na dobrą sprawę zakończenie serialu wraz z finałem sezonu 3. A mimo to, możemy cieszyć się z oglądania – wcale nie gorszej od poprzednich – serii 4. »»
Ostatnio, podczas dyskusji na temat polskich seriali na licencji BBC, zastanawialiśmy się, czy licencje seriali fantastycznych są tak samo łatwo dostępne jak licencje innych produkcji, które zawędrowały do naszego kraju. Z całą pewnością flagowy serial BBC – Doctor Who – nie jest w naszym zasięgu i to nie tylko ze względu na ewentualną cenę, ale także na niechęć do dzielenia się tym tytułem, o której przekonali się na własnej skórze Amerykanie. »»
Nowy Rok sprzyja powstawaniu różnych podsumowań, plebiscytów i rozliczeń. Ładnie zamyka nam się pewien okres i rozpoczyna następny. Dlatego także my postanowiliśmy przyznać w naszym fantastycznym serialowym światku plusy oraz minusy, wyróżniając i piętnując wszystko to, co podobało nam się i raziło nas w mijającym roku. »»
Fani fantastycznych seriali nie mają w naszym kraju łatwego życia. I to nie dlatego, że są uważani za geeków czy nerdów, ale dlatego, że włodarze największych polskich stacji telewizyjnych marszczą się na samo wspomnienie o fantastyce. »»



Komentarze