Choć przykro to mówić, ponownie mamy odcinek prawie o niczym. Pojawiają się co prawda nowe wątki, stare są kontynuowane i nawet jakieś konsekwencje przynoszą, ale powiedzmy sobie szczerze: ten serial jest bardzo nierówny i właśnie trafiliśmy na drugi z rzędu odcinek słabszy.

Głównym powodem słabości epizodu siódmego jest nowy wątek, w którym dowiadujemy się o bracie Amandy, który zginął w wypadku samochodowym wpędzając bohaterkę w kłopoty z psychiką. Do tego wszystkiego podłącza się naturalnie najlepsza przyjaciółka Clarice (okazuje się że skradzione dane nie były kompletne) i tak rodzi się nudny i przegadany wątek mistyczno-psychiczny.

Adamie za to udaje się dotrzeć do Tada i wspólnie wybierają się do wirtualnej Capricy. Przyznam, że po tym wątku spodziewałem się nieco więcej niż tylko głupiego ganianie wśród strzałów i chowania się po kątach. Już odcinek z Tamara pokazał nam, że ten świat ma potencjał; tutaj niestety potencjał nie zostaje wykorzystany.

Zdaje się że w pełni z tego potencjału czerpią Zoe i Philomon, którzy spotykają się w wirtualnym świecie. Niestety te spotkania także są przegadane i przekolorowane efektami, które nie mają żadnej racjonalnej racji bytu. Tym razem jednak z tych rozmów wynika jeden brzemienny w skutki fakt – dziewczyna podsuwa chłopakowi pomysł (który z czasem trafi do Daniela), który może rozwiązywać problemy z niemożnością powielania procesora Cylona.

Caprica s01e07

To wszystko, to jednak za mało, aby wciągnąć widza. Najbardziej nie lubię historii, które nudzą, a to że co chwila spoglądałem na zegarek świadczy o tym, że ten epizod nie przekonał mnie do siebie. Owszem było kilka interesujących zdarzeń, jak choćby śmierć Heraclesa, lecz konsekwencje tego były nijakie, zaś pojawienie się nowej postaci, obojętne dla widza.

Ocena odcinka: 3

Tagi: , , , , , , , , , , , , , , ,

Seriale: ,

Seriale Pl: ,

Zostaw komentarz

Możesz używać następujących znaczników: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>